Czym handlować w czasie kryzysu?

Tytuł sugeruje, że poniższe przemyślenia będą dotyczyć okresu przejściowego w gospodarce krajowej i światowej. Postaram się jednak wykazać, że decyzja o wyborze branży, może zostać oparta w pewnym stopniu o chwilową (de) koniunkturę i będzie to całkowicie zgodne ze zdrowym rozsądkiem.

Dla handlu kryzys oznacza oczywiście spadek obrotów, mniejsze zyski, cięcie kosztów, itd., czyli to samo co dla każdej gałęzi gospodarki. Czy można zatem dobrze pływać w mętnej wodzie kryzysu wybierając odpowiednią niszę rynkową? Raczej nie, ale można ograniczyć straty (zmniejszenie obrotów). Możliwe? Nie tylko możliwe, ale nawet oczywiste… Naturalne jest, że człowiek zaspokaja w pierwszej kolejności swoje potrzeby elementarne (jedzenie, ubranie, itp.), następnie potrzeby wyższego rzędu. W miarę nasilenia ograniczeń związanych z postępem kryzysu również potrzeby elementarne będą zaspokajane w sposób jak najmniej wyszukany, ale nie ma wątpliwości, że nikt nie zrezygnuje z jedzenia i „koszuli na grzbiecie”.

Można zatem postawić tezę, że w dobie kryzysu ograniczony zostaje najpierw popyt dóbr luksusowych, zatem można się spodziewać, że relatywnie większy spadek obrotów dotknie producenta samochodów niż piekarnię – z samochodu można zrezygnować, z chlebka – raczej nie…

Tę prostą wiedzę, jak to zwykle z teorią bywa, nie jest już tak prosto zastosować w praktyce – nie wszyscy będziemy przecież sprzedawać chleb czy papier toaletowy. Kierowanie się chwilowymi wahaniami koniunktury w wyborze asortymentu można uznać za nieuzasadnione, jednak w zamian za rezygnację z oferowania dóbr luksusowych otrzymujemy większą stabilność. Nie próbuję nikogo przekonywać, aby wybór branży był zdeterminowany wizją uniezależnienia od bessy, warto natomiast mieć wiedzę i świadomości, że zmniejszanie/zwiększanie obrotów w zależności od koniunktury nie jest w handlu równomierne. Drugą stroną tego medalu jest oczywisty wniosek, że kto mniej straci w kryzysie, bierze mniejszy udział w późniejszej hossie, ale jak zwykle coś za coś…

Napisane przez:

Komentowanie zakończone.